12 lis 2016

psychodelia

Lato było i minęło. Jest zimno, jest ciemno, jest smutno. Ostatnio dzieje się u nas tyle okropnych rzeczy. Jakbym mogła to bym przeleżała te deszcze i wrzaski pod kołdrą pachnącą ziołami i leżałabym tak do maja albo czerwca. Ale nie mogę, więc chociaż ponacieszam oko i ducha psychosztuką. Od razu pomyślałam o ekshibicjonistycznej część mojej duszyczki, która nie pozwoli mi przecież cieszyć się samotnie. A ta myśl zgrała mi się z drugą, mianowicie taką, że dawno już nie publikowałam inspiracji. 

Przysiadłam więc pewnego wieczoru do komputera, a jak już porządnie przysiadłam i otworzyłam najstarsze archiwa to łooo matkooo. Przepadłam na trochę w tych kształtach, dźwiękach i kolorach, ale już wróciłam. Radzę uważać, bo od tego wariactwa może się zakręcić w głowie albo, co gorsza, przestawić tak bardzo, że rzeczywistość nie będzie już dawała się zaakceptować. 


Nowy image Brodki jest totalny i totalnie go kupuję. 


Pod wpływem tych zdjęć śniło mi się, że wylądowałam na Carnaby Street. 
W 1968. Nie znoszę przebudzeń po pięknych snach.


| Carnaby raz jeszcze | wejście do kultowego Dandie Fashions przy King's Road | jakiś chłopiec oraz ekipa The Jimi Hendrix Experience w dandy stylówkach | wnętrze - ? | sesja dla Vogue z 1970 |


Duński kolektyw The Fool jest wielkim nieobecnym w masowych wyobrażeniach o sztuce psychodelicznej, choć ma na swoim koncie wiele ważnych realizacji. Jego członkowie ściśle współpracowali z Beatlesami. Byli odpowiedzialni m.in. za stroje muzyków (na przykład te zaprezentowane w trakcie transmisji "All You Need Is Love"), ich instrumenty oraz za wygląd sklepu Apple Boutique istniejącego w latach 1967-8 (na zdjęciu projekt materiałowej metki wszywanej w ubrania). W LA pokryli muralem - wówczas największym na świecie - Aquarius Theatre z okazji premiery musicalu Hair, fot. Richard Wojcik.


Gdybym musiała wybrać jeden zespół i słuchać go do końca życia, zdecydowałabym się 
na Doorsów. Mamy już taki stały cykl. Przez 3/4 czasu słucham ich "do porzygu", po 
czym stwierdzam, że już wszystko znam i dłużej nie mogę i mam dosyć i chcę 
techno. Ale Jim zawsze wraca, czy raczej ja wracam do niego. W 
Sztokholmie kupiłam sobie piękną koszulę z haftowanymi 
kwiatami. Jeszcze skórzane spodnie, duży pasek 
i stylówkę na lato '67 będę mogła uznać za 
skompletowaną.



Alię i jej prace odkryłam dzięki Instagramowi (@alia_pop). Jest boska!



Moki Cherry w swoim domu w Sztokholmie (Gamla Stan).
Przez nią i Matisse'a jestem rozczarowana moimi białymi ścianami, jak nigdy dotąd.


| skan magazynu Dazed z 2007 | fragment zdjęcia zrobionego przez surrealistyczną artystkę Claude Cahun; polecam jej twórczość wszystkim zainteresowanym tematyką gender, bo mało komu udaje się tak bardzo wyprzedzić swoje czasy, jak właśnie jej | wnętrze - ? | Lily Cole dla Vogue Nippon, fot. Tim Walker |


 Knees in tub, Sandy Skoglund, 1977



| materiał - ? | napis - ? | wnętrze - ? | Marianne Faithfull | wnętrze - ? | okładka płyty Chartbusters USA Vol. 3 | tomik poezji "Its World That Makes The Love Go Round" | zdjęcia członków The Fool | plakat Petera Maxa, 1971 |



| Vivienne Westwood w Let It Rock, 1972, fot. David Parkinson | ilustracja Petera Maxa | wnętrze z książki "The House Book" Terence'a Conrana, 1986 |

19 kwi 2016

Nostalgia

z cyklu: a u t o t e r a p i a 

ścieżka dźwiękowa
Ostatnio działo się dużo złych rzeczy. No może nie do końca złych, ale trudnych i wyczerpujących. Dlatego nie mam ochoty dużo pisać i zapraszam Was na inspiracje w nieco zmienionej formie. Dawno nie udało mi się tak dobrze oddać tego, co siedzi w mojej głowie.









Dzięki złym chwilom docenia się maleńkie rzeczy. Sprzątanie stało się nagle (nie wierzę, że to piszę) przyjemniejsze. Estetyka otoczenia jest cholernie ważna i autentycznie wpływa na nastrój, co czuję teraz jeszcze mocniej niż zwykle. Dlatego kupiłam zioła, zrobiłam pocztówkowe przemeblowanie ścian, wstawiłam świeże kwiaty. Od razu jest przyjemniej. Miło jest zatrzymywać bezwiednie krążący po pokoju wzrok na tulipanach.



Marzy mi się dom na odludziu zamieszkały przez jakąś komunę, do której mogłabym dołączyć jak Karen w "Idiotach". Albo piknik - niekoniecznie pod Wiszącą Skałą - w towarzystwie Mirandy, z którego już byśmy nie wróciły. Ucieczka z miasta to by było coś. Ktoś jedzie ze mną?






Już na dobre polubiłam się z Tumblrem, więc zapraszam na dłuższą chwilkę. Mile widziane będą też linki do fajnych kont, które polecacie. Swoje też można ;)

| 1, 3, 5. Autoportret i detale w moim pokoju | 2. i 8. Kolaże "Seeing is believing"i "End of the road", Sammy Slabbinck | 4. Zdjęcie Rupi Kaur, które wywołało ostatnimi czasy małe zamieszanie, ponieważ zostało usunięte przez Instagram twierdząc, że jest niezgodne z regulaminem. Dziewczyna rozbuchała sprawę w mediach i wygrała | 6. Tadeusz Kantor w siedzibie Cricoteki, 1983, fot. Tadeusz Rolke | 7. Twiggy w Seventeen Magazine, 1967 | 9. Polski plakat (najlepszy, jakie widziałam!) do filmu "Idioci" Larsa von Triera | 10-13. Kadry z filmu "Piknik pod Wiszącą Skałą" Petera Weira | 14-18. Ilustratorka książek dziecięcych Tasha Tudor, która w ubiegłym stuleciu żyła tak, jakby czas zatrzymał się w XVIII wieku. Absolutnie magiczna postać. Zdjęcia Nell Dorr z lat 50.  | 19. Internet K-hole | 20. Tumblr, bez źródła, podpis "Seascape 1920" | 21. Studio filmowe Cinecittà, fot. Emanuele Scorcelletti | 22. Robert Mapplethorpe obok okładki płyty "Horses", 1975 | 23-26. Robert Mapplethorpe i Patti Smith, 1969, fot Lloyd Ziff |

20 lut 2016

Inspiracje

Zima jest, a inspiracji na blogu nie ma! Wzięłam się za nadrobienie tych paskudnych zaległości siedząc w Zakopanym. Obite z góry na dół drewnem chatki z widokiem na Giewont sprzyjają kolażowej wenie. 

Kiedy zaczynałam robić pierwsze zlepki, zdecydowałam się publikować je raz na miesiąc. Niedługo potem wyszło, że jednak większy sens mają dłuższe przerwy, ponieważ mam tendencję do przywiązywania się i raz pokochany film albo zespół potrafię męczyć w nieskończoność. Stąd też mniejsza częstotliwość i przejście na tryb pór roku. Oczywiście, część inspiracji gdzieś się będzie powtarzać i po prostu wchodząc na tego bloga należy zaakceptować widok Davida Bowie i Tavi Gevinson. Akurat oni nigdzie się w najbliższym czasie nie wybierają :D 

Okej, co my tu mamy tym razem? Jest projekt futurystycznego płaszcza André Courrègesa - jednego z moich ulubionych projektantów lat 60., który zmarł trzy dni przed Bowiem. Wrzuciłam także zdjęcie Tadeusza Rolke, czy raczej Mistrza Rolke. Uwielbiam jego prace! Krakusi, w kwietniu Muzeum Narodowe organizuje z nim spotkanie! Przypomniało mi się też, że jakiś czas temu na mój wrocławski wydział został zaproszony Henryk Waniek. Wtedy skupiono się na jego prozatorskiej twórczości, ale mnie bardziej zainteresowały obrazy, które także włączyłam do inspiracji.   

Zdecydowałam się urozmaicić kolaż kilkoma piosenkami. W ogóle pomyślałam, że przemycanie w nich muzyki, filmów i książek to całkiem fajny pomysł i będę to robić. Pojawiło się więc "Metropolis" - jeden z moich ukochanych filmów niemych wszech czasów, cudowna inspiracja wizualna. Lutowe napięcie przedoscarowe przypomniało mi z kolei, że wciąż nie widziałam "Idy". Odłożyłam sobie seans do czasu aż opadną emocje wokół Pawlikowskiego i te wszystkie krzyki o antysemityzmie ucichną. Szczerze? Jestem zachwycona. Dawno nie miałam okazji obejrzeć czegoś równie subtelnego i spokojnego, a jednocześnie bardzo emocjonalnego. No i zdjęcia były takie piękne (nie mówiąc o Agacie Trzebuchowskiej)! 

Po raz pierwszy dołączyłam też radosną twórczość z telefonu, która zazwyczaj powstaje z myślą o Instagramie. Nie mogłam się powstrzymać, bo wybrałam się w Zakopanym w kilka pięknych miejsc. Jednym z nich była Willa Koliba - dom zaprojektowany przez ojca Witkacego pod koniec XIX wieku. Ciekawostka z Wikipedii: nazwa koliba to w gwarze góralskiej szałas pasterski. Ha! Że niby blogi to ogłupiające pożeracze czasu... pff

Miłego weekendu!

→ wszystkie wcześniejsze kolaże są w zakładce "inspiracje" tuż pod banerem bloga

gotowe
| 1. Kolaż "How you fall doesn’t matter", Sammy Slabbinck | 2. Grafika z dziewczyną pijącą herbatę - brak źródła | 3. Andy Warhol w supermarkecie Gristedes, 1965 | 4. Akwarela Gabrielle Rose (via) | 5. i 6. Zdjęcia z Zakopanego z mojego Instagrama - przepiękna Willa Koliba i las blisko Toporowej Cyrhli | 7. Willa Koliba z zewnątrz, fot. Agnieszka Branowska (via) | 8. David Bowie w "The Man Who Fell to Earth", 1976 | 9. Zdjęcie z Internet K-hole | 10. Salvador & Gala, fot. Brassaï, 1934 | 11. Kolaż "Into the light" Sammy Slabbinck | 12. Kolaż "A Big Hand", Pauline Boty, 1960 | 13. Projekt André Courrègesa, fot. Peter Knapp, 1965 | 14. La Necrofilia, fot. Leonora Carrington, 1962 | 15. Fot. Tadeusz Rolke | 16. David Bowie w Moskwie, 1976 | 17. Seascape, 1920 (via) | 18. The Young Rascals (via) | 19. Nancy Sinatra | 20. Kolaż "Sunday Family Funday", Sammy Slabbinck | 21. i 22. Obrazy Henryka Wańka | 23. Mia Farrow, 1967 | 24. Kadr z teledysku "Feels Like We Only Go Backwards" Tame Impali | 25. Lady Gaga na pokazie Brandon Maxwell jesień 2016 (via) | 26. Grace Coddington, fot. Tim Walker | 27. i 28. Kadry z "Idy" | 29. Lekko urozmaicony plakat "Metropolis"  | 30. Fotos miasta z "Metropolis", 1927 |

11 sty 2016

1947-2016

Nowy rok zapowiada się wyśmienicie...

22 lis 2015

Inspiracje

Nie lubię listopadów. Bardzo.

gotowe
| 1. Apartment Yves Saint Laurenta przy rue de Babylone | 2. Angelina Jolie by Brad Pitt | 3. Mężczyna przed obrazem Pollocka, Metropolitan Museum, 1969 | 4. David Bowie | 5. Patti Smith by Robert Mapplethorpe | 6. Mia Farrow c.1968 | 7. John Hurt jako Winston Smith w "1984" | 8. Conrad Veidt, "Gabinet doktora Caligari" 1920 | 9. Andy Warhol, 1982 | 10. Rudolf  Valentino | 11. "Metropolis" 1927 | 12.  Twiggy | 13. Jane Birkin, 1965 | 14, 16. zdjęcia Tadeusza Rolke | 15. Pauline Boty, c. 1963 | 16. Iris van Herpen A/W 2015, Virginia Arcaro | 17. brak źródła | 18. Salvador Dalí and Francois Marie Banier | 19. Kolekcja Alexandra McQueena, Anne Deniau | 20. Szkic dziewczyny - gaiaonline.com | 21. "Gabinet doktora Caligari" 1920 |

6 sie 2015

Inspiracje

Nareszcie nowe inspiracje! Chyba ze sto lat ich nie było! Sama nie wiem, czemu tak długo nie dodawałam żadnego porządniejszego kolażu. Na szczęście u mnie zdjęć nigdy na dysku nie brakuje. Prawie wszystkie poniższe dojrzewały sobie spokojnie kilka miesięcy, lekko zapomniane. Ułożyłam je bez jakiegoś konkretnego klucza, jak mi się to wcześniej zdarzało. Jest dużo zdjęć z lat 60. i 70., trochę morskich klimatów, Tavi oczywiście też. Podpisy tradycyjnie na dole!

Czuję jednak lekki niedosyt, bo dawno niczego fascynującego nie odkryłam. Ciągle obracam się w kręgu moich poukrywanych w zakamarkach komputera staroci. Jeśli macie coś fajnego do polecenia - i chodzi mi tu właściwie o wszystko (muzykę, blogerów, instagramy, artystów...) - to koniecznie się podzielcie skarbami.

Aha, jeśli chcecie sobie przypomnieć starsze wpisy z tej serii to po prostu kliknijcie w etykietkę "Inspiracje" na samym końcu wpisu. Zrobiłam ostatnio porządek w tym przerażającym pięcioletnim archiwum, wszystkie posty odpowiednio poprzypisywałam, więc etykietki powinny działać bez zarzutu.

 Mam nadzieję, że kolaż przypadnie Wam do gustu, miłego inspirowania się ♥

gotowee

| 1,2,3,4 brak źródła | 5. Kampania Chanel na wiosnę/lato 2012 | 6. Twiggy by Bert Stern | 7. Twiggy | 8. Tavi Gevinson for Bullet Magazine | 9. James Dean by Sid Avery | 10. Katalog mody męskiej z lat 70. | 11. Szkicownik Any Rudak | 12. Petticoat Magazine, 1969, photo by Roger Stowell | 13. Dobry obraz + kot = dobrzejszy obraz, czyli ulepszony Marc Chagall "Over the town" | 14. Szkicownik po raz drugi | 15,16. Boska Pauline Boty, o której pisałam tutaj | 17. Ręcznie wyszywane małe dzieło sztuki z kolekcji Patryka Wojciechowskiego na wiosnę/lato 2015 | 18. Repost od @mansurgavriel | 19. Marianne Faithfull | 20, 21. Anna Karina | 22. Plakat filmu "Made in USA" | 23. Jakaś vintage pocztówka, źródła brak | 24. Magda Jasek dla tureckiego Harper's Bazaar | 25, 26. Interview Magazine i Emma Stone | 27, 29. Tavi dla Oyster w obiektywie Petry Collins | 28. brak źródła | 29-33. Tumblr Darling Dindon | 34. brak źródła |

7 gru 2014

Inspiracje

Byłam zmuszona przenieść listopadowe inspiracje  na grudzień, bo okres trwający gdzieś od 31.10 do 01.12 jest tak makabrycznie dołujący, że nie ma mowy o żadnym inspirowaniu się. Na szczęście wszechobecne światełka, choinki i zapach cynamonu oraz Mikołajki zadziałały na mnie - jak co roku - lepiej niż antydepresanty (nie żebym miała z nimi do czynienia, to tylko takie hipotetyczne porównanie :D) .

Pamiętacie świat, który nie znał Cary Delevigne? Tak, były czasy, gdy ktoś inny siedział w naszych lodówkach. Nie tak dawno temu pierwszą muzą Chanel była przecież Freja Beha Erichsen, obecnie praktycznie nie promowana w mediach. Znalazłam piękny edytorial stylizowany na lata 60., których o-czy-wi-ście nie mogło zabraknąć w dzisiejszym zestawieniu. Jeszcze mi nie przeszła ta fascynacja. Wracając do Freji, wygląda na zdjęciach tak dziewczęco i świeżo, że po prostu musiałam kolaż zacząć od niej, naturalnie w towarzystwie Yves Saint Laurenta.

Co jeszcze powinno znaleźć się w inspiracjach otwierających sezon zimowy? Oczywiście wszelkiej maści swetry i futra - moje mast hef, z którymi się nie rozstaję. Nie mogło też zabraknąć jednej z najlepszych sesji, jakie chyba widziałam w życiu. Mowa o współpracy Tima Walkera z Tildą Swinton. Te nazwiska są same w sobie zapowiedzią czegoś wielkiego. Edytorial "The surreal world" biję na głowę wszystko. Idealne, wysmakowane połączenie mody i sztuki.

Małym akcentem muzycznym jest dziś okładka płyty "Sun Structures" zespołu Temples, którego słucham, słucham i nie mogę przestać słuchać. Polecam i pozdrawiam Marfę, odkrywczynię zespołu!


| 1, 2, 3. Freja Beha Erichsen dla Vogue UK January 2015 | 4. Illustrated boots from Claire Barrow's dystopian SS15 collection | 5. Taylor Swift dla Wonderland | 6. Yves Saint Laurent in the Christian Dior studio (where he worked), 1960. Photo by Mark Shaw | 7. Ania Jagodzińska dla Vogue Brazil October 2014 | 8. Sesja "that 70's show" dla Vogue Mexico December 2014 | 9. Green Fox Fur Coat, Yves Saint Laurent SS 1971 haute couture collection, French Elle, Photo by Hans Feurer | 10. Kate Moss By Corrine Day | 11. Frida Gustavsson by Stefan Heinrichs for Glamour Paris October 2014 | 12. Anja Rubik dla L’Express Styles September 2014 | 13. Roboty Ręczne kolekcja zima 2014/2015 | 14. Frida Gustavsson by Stefan Heinrichs for Glamour Paris October 2014 | 15. Knit by MatildaNorberg | 16. Frida Gustavsson by Stefan Heinrichs for Glamour Paris October 2014 | 17, 18. Aymeline Valade dla Vogue Japan January 2015 | 19, 20, 21, 22, 23. Tilda Swinton w sesji "The Surreal World", zdjęcia Tim Walker | 24. Karmageddon collection by Me&Zena | 25. Magdalena Frąckowiak dla Vogue Paris December/January 2014/15 | 26. "Sun structures" by Temples, okładka płyty | 27. Hedy Lamarr | 28. Purple, Italy, 2010 Photography by Thomas Jorion | 29, 30. Amanda Wellsh for Muse Magazine Winter 2014/15 | 31. German Vogue’s October 2010 by Sebastian Kim |

26 lis 2014

Miłe akcenty pory deszczowej

120z
autoportret, listopad 2013
Oto jest - późna jesień. Okres działający na mnie (i na wielu spośród Was pewnie też) wybitnie depresyjnie. Wieczory przychodzą szybciej i trwają dłużej, a niestety jestem jedną z osób bardzo podatnych na zmiany pogodowe. Deszcze i brak słońca szybko wprowadzają mnie w stan odrętwienia. Rok temu, mniej więcej w tym samym czasie zrobiłam w przypływie pozytywnej energii post o jakże chwytliwym tytule "Jak nie popełnić samobójstwa?". Jeśli macie względem październikowo-listopadowej jesieni podobne odczucia to powinniście się z nim zapoznać.

Dla większości z nas ucieczką od popadania w letarg jest internet. Niestety, czasem ciężko wyłapać moment, w którym należałoby już z niego wyjść. W trosce o Wasze (i moje!) zdrowie psychiczne postanowiłam opublikować wpis poświęcony wszystkiemu, co warte uwagi. Będzie coś do poczytania, pooglądania i posłuchania. Jeśli zdacie sobie sprawę, że:
♢  po raz kolejny oglądacie na Instagramie te same zdjęcia i właściwie nie wiecie czemu
♢ ciągle czaicie się na Facebooku w oczekiwaniu aż u góry  pojawi się czerwona jedyneczka obwieszczająca nowe powiadomienie 
♢ odświeżacie Pudelka trzeci raz i ciągle nie ma nic nowego na głównej (oczywiście wiem, że zaglądacie tam sporadycznie, okazjonalnie, a właściwie to przecież wcale... ja też)

... od razu wróćcie do tego wpisu i sprawdźcie, czy nie przegapiliście jakiegoś linka.

9 paź 2014

Inspiracje

Wyjątkowo dziwne wyszły te najświeższe inspiracje. Tydzień na studiach i już mam w głowie kosmiczne syrenki i Strange Magic. A tak bardziej serio... naprawdę lubię robić co miesiąc takie kolaże, bo zawsze zaczynam mając jakiś zarys całości. W trakcie natomiast schodzę na kompletnie inne ścieżki, kilkakrotnie zmieniam koncepcję, a na końcu to już sama nie wiem o co mi chodziło. Za każdym razem dziwię się też, jakim cudem z całkiem niemałego chaosu powstaje ostatecznie coś co ma sens (przynajmniej w moim mniemaniu). Po to zresztą dodaję do inspiracji kilka słów "gwoli ścisłości", ale w sumie to nie wiem, czy czujecie ten sam sens :D Przejdźmy dalej.

Cztery najważniejsze tygodnie mody skończyły się dosłownie kilka dni temu. Śledziłam je na bieżąco, co może oznaczać tylko jedno: szykuje się opasły wpis. Jednak już teraz zdradzę Wam, która kolekcja skradła moje serce (i przy okazji ukształtowała sporą część kolażu). Rodarte, Rodarte, Rodarte. Mistrzostwo świata i fantastyczne wyczucie cienkiej granicy między estetyczną ucztą a kiczem. Więcej szczegółów o tej kolekcji w fashion weekowym podsumowaniu wkrótce. Niezmiennie też zachwycam się włosami we wszystkich kolorach tęczy i tylko utwierdzam się w przekonaniu, że życie w blondzie/brązie musi być nuudne. A co poza tym? Młodziutka Kate Moss. Lekko psychodeliczny Yves Saint Laurent z kocią głową (tak mnie jakoś naszło... :D). O wiele za duże swetry. Stylóweczka balansująca między vintage Pin-Up, wariacjami na temat rock&rolla i rzecz jasna elegancją końca lat 60 - to jest to!

Taki jakiś ten październik przegadany. Tyle zmian, tyle organizacji, tyle paplania, tyle zachodu.
A jak dotąd wiele hałasu o nic.

PS. | INSTAGRAM | FACEBOOK |
gotowekolaż mojego autorstwa/collage by me

* Nie ma podpisów do zdjęć? Właśnie je dodaję. Wpadnij za chwilkę :)

12 wrz 2014

Inspiracje

Wrzesień już w stadium zaawansowanym, a inspiracji nie było i nie było. Nowojorski tydzień mody kompletnie mnie pochłonął (niedługo wpis o nim!), bo po raz pierwszy sierpień nie stanowił dla mnie końca wakacji. Mieć wreszcie czas, żeby na spokojnie obejrzeć wszystkie pokazy - bezcenne.  Przy okazji zapraszam do odwiedzania fanpage'a, na którym codziennie dodaję aktualizacje najlepszych kolekcji.

Ale, ale... wrzesień! Jestem zakochana w latach 60., to już oficjalne. Wczytuję się w biografie Yves Saint Laurenta i Andiego Warhola, coraz mocniej zagłębiam się w specyfikę tamtej dekady. Poza tym znów wróciłam do lektury bloga Tavi, który za każdym razem inspiruje mnie na nowo. Mając sporo czasu wolnego obejrzałam (chyba setny raz) The Virgin Suicides oraz Girl, Interrupted - oba uwielbiam. Jednym słowem wróciłam na stare śmieci i powiem szczerze, że bardzo mi one służą. Zaczynam już gromadzić jesienną garderobę i dopracowywać szkolną stylóweczkę. Może niedługo moja buźka pojawi się na blogu ;)

Dałam sobie deadline do końca miesiąca na zrobienie naściennego kolażu.
Rozważam powrót do pisania dziennika.
Tyle u mnie, co u Was? 
gotowe
| 1. Ola Rudnicka dla Libération Next September 2013 | 2. Andy Warhol and Edie Sedgewick | 3. fot. Laura Makabresku | 4. Kolekcja Miu Miu Fall 2011 fot. Edouard Plongeon dla magazynu Jalouse | 5. Kasia Struss dla Vogue Thailand | 6. Twiggy & Peggy Moffitt | 7. Vogue Paris Original by Yves Saint Laurent - Vogue Pattern Book; 1966; modelka Merle Lynn; fot. Richard Dormer | 8. Yves Saint Laurent | 9. Sukienka Mondrian z kolekcji Yves Saint Laurent | 10. Brigitte Bardot | 11. Brokatowe kozaki z jesiennej kolekcji Saint Laurent | 12, 13. Ola Rudnicka i Esmeralda Seay-Reynolds dla W Magazine, wrzesień 2014 | 14. Kasia Górecka wiosna/lato 2012 | 15. Dakota Blue Richards | 16. zdjęcie z bloga Frou Frou | 17. Jason Wu SS 2015 Backstage (Ola Rudnicka) | 18. Louise Ebel z bloga Miss Pandora | 19. Tavi Gevinson by Nick Hudson for Russh magazine | 20. Ola Rudnicka dla W Magazine, wrzesień 2014 | 21. kadr z filmu Girl, Interrupted | 22, 23. Lordie w Elle US, październik 2014 | 24, 25. kadr z filmu The Virgin Suicides | 26. Keira Knightley w Elle UK, czerwiec 2014 | 27. Tavi Gevinson for Bullet Magazine | 28. brak źródła | 29.  Miranda Kerr dla V Magazine, wrzesień 2013 | 30. Autumn Kim Neckdi | 31. Anna Karina | 32, 33. brak źródła | 34. fot. Humans of New York | 

 

9 sie 2014

Inspiracje

Sierpień to jeden z moich ulubionych miesięcy. Po lipcowym zachłyśnięciu wolnością nareszcie nadchodzi spokój. W pełni (a nawet przesadnie) wypoczęte ciało w końcu ma ochotę na zabranie się za ambitne plany, które to miały być pieczołowicie realizowane w trakcie wakacji. Zaległe lektury, filmy, wystawy i oczywiście podróże.

Tegoroczny sierpień to przede wszystkim fascynacja latami 60., która rozpoczęła się niewinnie od obejrzenia kilku filmów z Louis de Funès'em emitowanych namiętnie przez telewizyjną Jedynkę z okazji setnych urodzin aktora. Miniówki, plastikowe okulary przeciwsłoneczne, wyraziste i kiczowate nadruki oraz wyeksponowane nogi, a także hipnotyzująca Twiggy - to chodzi mi po głowie od parunastu dni. Z drugiej strony ostre, lekko punkowe cięcia i fryzury na chłopczycę (tu akurat znów pasuje Twiggy). Z trzeciej natomiast to, co najbardziej kojarzy się z wakacjami czyli plaża, naturalność, obcowanie z naturą i roznegliżowane ciało odczuwające chwile wytchnienia jedynie w chłodniejsze wieczory.

Paleta kolorów także letnia: złoto, biel, fiolet i zieleń.
Taki miszmasz się we mnie zrodził.

gotowe
| 1. Małgosia Bela dla Vogue Netherlands czerwiec 2014 | 2. zdj. Kathryn Wirsing | 3. zdj. Nina Leen | 4. Kampania polskiej marki bieliźnianej Rilke | 5.  Martina Prekopova dla Marie Claire France maj 2013 | 6. For Love and Lemons SKIVVIES Spring 2014 collection | 7. Abbey Lee Kershaw dla Vogue China maj 2012 | 8. Sasha Pivovarova dla Vogue Italia | 9. brak źródła | 10. Miu Miu | 11. Miu Miu wiosna/lato 2010 by Mark Segal dla Interview | 12. Abbey Lee Kershaw dla Vogue China maj 2012 | 13. Marilyn Monroe | 14. modelka Kelly Wren | 15. Twiggy | 16. brak źródła | 17, 18. Maison Martin Margiela couture jesień 2014 | 19. Léa Seydoux, francuska aktorka | 20.  Ann Kenny i Kirby Kenny by Beau Grealy | 21. brak źródła | 22. Spódnica MiuMiu | 23. brak źródła | 24. Magdalena Frąckowiak dla Vogue China maj 2007 | 25. Imogen Poots w ubraniach Miu Miu | 26. Małgosia Bela dla W Magazine sierpień 2014 | 27. Miu Miu Resort 2014/5 | 28. Miu Miu wiosna 2014 Ready-to-Wear | 29. Linda Rodin | 30. Sukienka Miu Miu | 31, 32 Magdalena Jasek dla Elle Polska lipiec 13 |

8 lip 2014

Inspiracje

Upalny lipiec to dla mnie zazwyczaj czas odpoczynku i wyciszenia spędzony z rodziną. Żadnych wymuskanych fryzur czy perfekcyjnie dopasowanych ubrań. Rozleniwiający gorąc sprawia, że zapominam o makijażu, rozpuszczam włosy i zrzucam buty. Otaczam się bielą i kwiatami, wyciągam z szafy przewiewne sukienki oraz powyciągane topy. Tracę rachubę czasu żyjąc od świtu do wieczora. Wracam do muzyki, o której zapomniałam; czytam książki zalegające od dawna na półkach. Lipiec to też okres podróży małych i dużych, których w tym roku jak zwykle nie brakuje, a w końcu - moich urodzin. Tym razem to będzie już ostatnie "naście".
PS. Staram się podpisywać źródła, ale nie wszystkie zdjęcia byłam w stanie zidentyfikować. Jeśli ktoś z Was poznaje któreś z poniższych, których nie podpisałam to będę wdzięczna za informację w komentarzu :)
gotowemale | 1,3 kampania Free People | 2,4 Ola Rudnicka dla Victorii Beckham a/w 2014 i All Saints s/s 2014 | 5 Isabella Rossellini by Matthew Rolston | 6 brak źródła | 7 Natalia Vodianova for Stella McCartney s/s 2012 Campaign | 8 Keira Knightley | 9 Brigitte Bardot w 1963 | 10 by Johnnys Bird | 11 Kasia Struss | 12 Rooney Mara w sukni Givenchy na MET gala 2013 | 13 Chanel s/s rtw 2014 | 14 Kasia Górecka s/s 2012 | 15 Pier Angeli by James Dean | 16 Alice Glass | 17 Kasia Górecka s/s 2012 | 18, 19 Lana del Rey dla Vogue Australia's October 2012 | 20 Miu Miu | 21,22 brak źródła | 23,24 Lily Donaldson by Tom Craig, featured in Vogue UK October 2011 | 25 brak źródła | 26 Kristen Stewart | 27 by Tommy Ton | 28 Marc by Marc Jacobs Instagram Ad Campaign fall 2014 | 29 Małgorzata Braunek w 1978 | 30 Yves Saint Laurent at Christian Dior’s funeral, Paris 1957 | 31 Kora Jackowska | 32 brak źródła | 33 Audrey Hepburn by Sid Avery | 34 Winona Ryder i Johny Depp | 35 brak źródła | 36 Chloe Sevigny dla Miu Miu |
Lily Donaldson by Tom Craig, featured in Vogue UK October 2011 - See more at: http://www.ourmenu.dk/category/2?page=38#sthash.OsaxaWOh.dpuf
Lily Donaldson by Tom Craig, featured in Vogue UK October 2011 - See more at: http://www.ourmenu.dk/category/2?page=38#sthash.OsaxaWOh.dpuf

17 cze 2014

Inspiracje

Zebrałam się wreszcie, żeby przejrzeć setki (albo tysiące, sama już nie wiem) zdjęć, które zapisuję na dysku, a potem najczęściej o tym zapominam. Nie zwracam uwagi na nazwę, wszystko wrzucam do jednego folderu i efekt jest taki, że w tym bałaganie nie jestem w stanie niczego znaleźć. Jednak wczoraj, mając do wyboru sprzątanie albo "każdą-inną-naprawdę-jakąkolwiek-bezsensowną-czynność" wybrałam oczywiście to drugie, chociaż też w pewnym sensie posprzątałam. Zrobiłam porządek w galerii i teraz aż miło popatrzeć na te poukładane, starannie opisane zdjęcia.

Naszło mnie potem, żeby sklecić z tego nowy wpis na bloga (no bo przecież nie na sprzątanie mieszkania). Odzwyczaiłam się trochę od regularnych postów, ale wracam tu na stałe, więc czas najwyższy się przyzwyczaić! I tak oto właśnie zaczynam na nowy cykl moich comiesięcznych inspiracji. Mam co prawda lekką "obsuwę", bo czerwcowi już bliżej do końca niż początku, ale dopiero wczorajszej nocy narodził mi się ten pomysł. Planuję kolejne takie mood boardy dodawać w pierwszym tygodniu danego miesiąca. Mam nadzieję, że ten się Wam spodoba. Jak widać poniżej, ostatnimi czasy chodzą mi po głowie pastelowe włosy (które właśnie sobie odświeżyłam), futra (idealne na lato!) i kwiaty (tak, starzeję się).

PS. W czwartek wyjeżdżam na tydzień, co oznacza, że siłą rzeczy niczego tu nie dodam. Jeśli złapię wi-fi to małe Conieco pojawi się na Instagramie. Już się nie mogę doczekać, bo o tym miejscu marzyłam od dawna!
czerwiec

13 sty 2012

Trudno mi się przyznać

♪♫♪♫Ania - Trudno mi się przyznać ♪♫♪♫



1. Stara sesja Emmy Watson dla Teen Vogue (jeszcze w długich włosach!) sprzed trzech lat. Całość jest utrzymana w magicznym klimacie, ale to zdjęcie od zawsze jest moim ulubionym. I trudno mi powiedzieć czy to zasługa pięknej Emmy, bajkowej sukienki czy niecodziennego otoczenia.

2. Tak wygląda wizualizacja mojej koszuli idealnej! COMME des GARÇONS to właśnie klasyczne ubrania z intrygującymi elementami. W tym wypadku zdecydowanie prosty fason służy koszuli, ze względu na złote wykończenia, które przykują wzrok niejednego przechodnia. Mania kołnierzykowa jeszcze mi nie przeszła i bardzo chętnie pożyczyłabym to cudo z szafy Betty.

3. To jest natomiast kawałek mojego wymarzone pokoju. Kolor ścian jest po prostu idealny! Dodatkowo podkreślony przez pawie pióra i ramki w kolorze postarzanego złota. Gust Louise nigdy mnie jeszcze nie zawiódł.

4. Alexander McQueen był pierwszym projektantem, którym się zafascynowałam i już zawsze będe miała do niego ten szczególny sentyment. Co prawda nie ma go już wśród nas, ale w ubiegłym roku nowojorskie Metropolitan Museum of Art otworzyło wystawę "Savage Beauty", na której wystawiono największe dzieła Lee. Oddałabym wszystko, żeby tam być i na własne oczy zobaczyć te małe dzieła sztuki, ale niestety jestem zmuszona zaspokajać apetyt pięknymi zdjęciami Andrew Boltona.

5. Jak&Jil to, jak powszechnie wiadomo, jedna z najlepszych streetstyleowych stron w sieci. Nie jest to moje główne źródło inspiracji, ale nigdy nie żałuję, gdy tam zajrzę, bo zawsze udaje mi się natrafić na jakieś fantastyczne ujęcie. Tym razem zachwyciła mnie cekinowa sukienka duetu Dolce&Gabbana. O ile jej długość jest dość niefortunna i jedynie szczupłe, bardzo wysokie osoby mogą sobie na taką pozwolić, o tyle kolor - coś między turkusem a morskim - bardzo przykuł mój uwagę. Tylko gdzie ja teraz znajdę cokolwiek w takim odcieniu?

6. Jestem fanką Dakoty Fanning (i bynajmniej nie przez rolę w "Zmierzchu"). Imponuje mi, bo jest niewiele starsza ode mnie, a osiągnęła bardzo wiele. Jest ambitna, a jej rozwój jest świetnie widoczny w coraz to nowszych produkcjach filmowych. Dzięki swojej ciekawej urodzie świat mody przyjął ją z otwartymi rękoma, a ja zawsze chętnie oglądam zdjęci z jej udziałem. Wracając do sesji, dużo osób burzyło się, że wygląda tu za staro, ale gdyby to do mnie zadzwonili z Elle UK nie wahałabym się ani chwilę. W tym zdjęciu szczególnie podoba mi się połączenie najróżniejszych wzorów i faktur, co wymaga sprawnej ręki. W moim przypadku podobne eksperymenty najczęściej kończą się tym, że wyglądam jak pracownik cyrku. Ale podobno praktyka czyni mistrza!

7. Kolejne zdjęcie pochodzące z bloga Jak&Jil. Tym razem jest to obiekt pożądania tysięcy kobiet na całym świecie - torebka francuskiej marki Céline - dziś model kultowy, który doczekał się wielu kopii. Ten konkretny model ujął mnie połączeniem kolorów i chętniej przygarnęłabym właśnie tę torebkę niż klasyczną czarną. Niestety, na razie nie zapowiada się, żeby to marzenie się spełniło... 

8. Pandora - jedna z moich pierwszych "blogerskich miłości". To, między innymi, dzięki niej zapragnęłam rozpocząć prowadzenie własnej strony. I choć jej teatralne sesje w strojach z epoki mnie nie porywają, to w dalszym ciągu jest moim głównym źródłem inspiracji.

9. Na sam koniec zostawiłam zdjęcie, o którym nie potrafię zbyt wiele powiedzieć. W tym miejscu wyszło na jaw moje niechlujstwo. Nie podpisałam go ściągając z internetu i teraz nie mam pojęcia skąd je wzięłam, ani z jakiego magazynu pochodzi. Uważam je natomiast za absolutnie cudowne! Genialne połączeniem marynarki w kolorze butelkowej zieleni z kolorową apaszką (zapewne jedwabną), a do tego kapelusz i warkocz nadające całości pazura. To zdjęcie zainspirowało  mnie do noszenia welurowych rzeczy, kupienia męskiego kapelusza i... czytania książek.

Miłego weekendu!

19 sie 2011

Rodarte for Opening Ceremony


 









Lookbook - jesień/zima 2011/2012

Kolejna udana współpraca sióstr Mulleavy z Opening Ceremony!
Zdjęcia Autumn de Wilde.
Pozowali: Stephan Haurholm, Donna Loos, Gwen Loos.